Indeks martwych ech zachowuje odbicia, które utraciły własny głos, lecz nie przeszły w całkowite milczenie. Echo nie wraca do źródła i nie przywraca dawnego brzmienia. Zostaje jako ciemna reszta, krótki ślad po tonie i miejsce po powrocie, który nie ma już siły. Indeks nie porządkuje tych odbić według ważności. Ustawia je w niskim szeregu, bez pierwszego głosu i bez końcowego rozstrzygnięcia. Jedno echo może być suche, drugie matowe, trzecie prawie puste. Każde zachowuje własny odstęp od ciszy i własny ciężar po utraconym brzmieniu.
Martwe echo nie oznacza braku dźwięku, tylko powrót pozbawiony żywego tonu. Jego obecność jest wtórna, przygaszona i odłączona od miejsca początku. Nie niesie pełnej nazwy, nie daje wyraźnego sygnału i nie tworzy nowego przebiegu. Trwa jako osad po brzmieniu, które już nie może zostać odtworzone. Korpus zachowuje takie echo przez mały nacisk, przez przerwę po głosie i przez cień odbicia bez źródła. Jedno odbicie zatrzymuje krawędź, drugie tylko chłód, trzecie ledwie rozpoznawalny kontur. Nie ma tu zdarzenia ani obrazu. Jest cichy powrót bez powrotu.
Odbicie martwego echa ma niską gęstość. Nie rozchodzi się szeroko i nie zbiera nazw w większą całość. Pozostaje blisko miejsca, w którym głos został odjęty, a jego reszta utraciła ostrość. Indeks zapisuje takie odbicia jako krótkie punkty ciemnego trwania. Każde ma własną odległość od dawnego tonu i własny stopień wyciszenia. Jedno jest prawie równe z tłem, drugie bardziej szorstkie, trzecie zawieszone między śladem i brakiem śladu. Odbicie nie wyjaśnia niczego. Tylko potwierdza, że po brzmieniu została różnica, zbyt słaba na głos, ale zbyt obecna na pustkę.
Cisza przy martwych echach nie jest stanem czystym. Ma w sobie drobne zanieczyszczenia po dawnych powrotach, krótkie ubytki i blade miejsca po brzmieniu. Gdy echo gaśnie, cisza nie zamyka się od razu. Zostaje naruszona przez resztę tonu, który nie ma już kształtu, ale nadal zmienia ciężar tła. W takim paśmie najważniejszy jest odstęp między milczeniem prostym i milczeniem po głosie. Pierwsze nie zostawia śladu. Drugie przechowuje pusty kontur. Indeks utrzymuje tę różnicę bez dopowiedzenia, bez obrazu i bez przejścia w jakikolwiek zewnętrzny temat.
Reszta po echu ma własny, ograniczony ciężar. Nie jest już głosem, nie jest pełnym odbiciem i nie jest pustym miejscem. Stoi między nimi jako krótki osad, ciemny i nierówny tylko w niewielkim stopniu. Jedna reszta może być prawie martwa, druga jeszcze lekko napięta, trzecia sucha jak przerwany powrót. Korpus nie wzmacnia ich nazwą. Zostawia je w szeregu małych śladów, gdzie każdy utrzymuje osobną odległość od brzmienia. Reszta nie prosi o odzyskanie źródła. Trwa w stanie po utracie, przygaszona, zwarta i pozbawiona mocnego centrum.
Końcowy ton zostaje ciemny, niski i bez domkniętego powrotu. Indeks nie zmienia się w pełny rejestr głosów, echo nie odzyskuje źródła, a cisza nie usuwa ostatnich odbić. Zostają martwe powroty, ślady bez głosu, reszty po brzmieniu i krótkie różnice między pustką a utraconym tonem. Jedno odbicie trwa przy krawędzi, drugie przy cieniu, trzecie przy milczeniu naruszonym tylko minimalnie. Całość zachowuje chłodny obieg nazw, bez sprawcy, bez sceny i bez przykładu. Martwe echo pozostaje słyszalne tylko jako brak pełnego głosu.